pages bg right
Franciszek: Konfesjonał to nie pralnia. UWAGA , WAŻNE !

Franciszek: Konfesjonał to nie pralnia. UWAGA , WAŻNE !

.

.

.

.

.

By wejść w tajemnicę przebaczenia, konieczne są modlitwa, skrucha i wstyd – powiedział Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu św. Marty. (21 marca 2017)

fot. PAP/EPA/OSSERVATORE ROMANO/HANDOUT

(Mt 18,21-19,1)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Ojciec Święty podkreślił znaczenie uświadomienia sobie, jak wielkiego cudu dokonuje w nas Bóg, okazując nam miłosierdzie, abyśmy z kolei sami mogli okazywać je innym. Przestrzegł też przed obłudą prowadzącą do „wykradzenia” udawanego rozgrzeszenia w konfesjonale.

Papież nawiązał  do Ewangelii (Mt 18,21-35), zawierającej przypowieść o niemiłosiernym słudze, która pozwala nam wejść w wielką tajemnicę Bożego miłosierdzia. Wskazał, iż pierwszym krokiem jest łaska wstydu z powodu swoich grzechów, której nie możemy uzyskać sami. Zauważył, że czytany fragment Ewangelii ukazuje niemiłosiernego sługę, który choć zyskał od króla darowanie wielkiego długu, nie potrafił darować jednemu ze współsług, który był mu winien niewiele. – Nie zrozumiał tajemnicy przebaczenia – skomentował tę scenę Franciszek. Następnie Ojciec Święty odniósł tę historię do naszego życia powszedniego.

– Jeśli zapytam: „Czy wszyscy jesteście grzesznikami?” – „Tak, Ojcze, wszyscy.” – „A co robicie, by zyskać odpuszczenie grzechów?” – „Spowiadamy się.” – „A jak idziesz do spowiedzi?” – „Idę, wyznaję grzechy, kapłan mi je odpuszcza, zadaje trzy «Zdrowaś Mario» za pokutę, a następnie wracam w pokoju”. Nic nie zrozumiałeś! Poszedłeś tylko do konfesjonału, żeby dokonać operacji bankowej i praktyki urzędowej. Nie poszedłeś zawstydzony z powodu tego, czego się dopuściłeś. Dostrzegłeś kilka plam na sumieniu i popełniłeś błąd, bo sądziłeś, że konfesjonał jest jakąś pralnią, by wywabić plamy. Nie potrafiłeś się wstydzić z powodu twoich grzechów – powiedział papież.

Ojciec Święty zaznaczył, że przebaczenie powinno wejść do naszych sumień, bowiem mogę przebaczyć tylko wówczas, gdy sam czuję, że odpuszczono mi moje grzechy.

– Jeśli nie masz świadomości, że tobie przebaczono, to nigdy nie będziesz mógł wybaczyć. Zawsze jest postawa chęci porachowania się z innymi. Przebaczenie jest natomiast całkowite. Ale można to uczynić tylko wówczas, kiedy czuję mój grzech, gdy mi wstyd, wstydzę się i proszę Boga o przebaczenie oraz odczuwam, że Ojciec mi przebaczył, a więc mogę wybaczyć innym. Jeśli nie, to nie można przebaczyć, nie jesteśmy do tego zdolni. Dlatego przebaczenie jest tajemnicą – stwierdził Franciszek.

Papież komentując postawę niemiłosiernego sługi zauważył, że miał on poczucie swego wielkiego sprytu, iż się jemu upiekło – tymczasem nie zrozumiał szczodrości swego pana. Zauważył, że podobnie i my mamy wrażenie, że nam się upiekło, ale przestrzegł, iż nie jest to przebaczenie, a jedynie obłudna kradzież rozgrzeszenia, fałszywe przebaczenie.

– Prośmy dziś Pana o łaskę zrozumienia tego „siedemdziesiąt siedem razy”. Prośmy o łaskę wstydu przed Bogiem. To wielka łaska! Wstydzić się swoich grzechów, a tym samym otrzymać przebaczenie i łaskę hojności, aby dać je innym, bo jeśli Bóg przebaczył mi tak wiele, kimże jestem, by nie wybaczyć innym ludziom? – zakończył Ojciec Święty.

Post a Comment

Komentarze zamknięte.